USA testuje możliwości wykorzystania mobilnego systemu artylerii rakietowej typu HIMARS na platformach morskich.

W amerykańskiej śmp pojawiły się ostatnio informacje o udanej próbie wykorzystania na platformie morskiej de facto lądowego systemu artylerii rakietowej typu HIMARS. W dniu 22 października 2017 roku., podczas ćwiczeń pk. “Dawn Blitz”, Piechota Morska wystrzeliła pocisk rakietowy z wyrzutni umieszczonej na pokładzie okrętu desantowego klasy San Antonio, typu “Anchorage” (LPD-23), i w rezultacie zniszczyła cel naziemny oddalony o prawie 40 mil morskich od okrętu. Należy jednakże zauważyć, że realizacja planów Piechoty Morskiej dotyczących włączenia systemu precyzyjnego ognia artylerii rakietowej do prowadzenia operacji morskich jest bardzo odległa i obecnie dotyczy początkowej fazy (tzw. proof-of-concept) polegającej na wykazaniu słuszności pomysłu. Faza ta zwykle kończy się opracowaniem wersji demonstracyjnej pozwalającej udowodnić słuszność przyjętych założeń lub możliwość eksploatacji.

W najbliższej przyszłości planowane są kolejne testy systemu HIMARS umieszczonego na pokładzie okrętu. Dopiero kilka udanych prób może być potwierdzeniem słuszności tej koncepcji. Nie zostały jeszcze zaplanowane terminy przeprowadzenia testów kontrolnych, ale będą one wymagały wystąpienia zróżnicowanych warunków pogodowych i parametrów strzelania. Oprócz kwestii dokładności celowania, ostatni test pozwolił na wyeliminowanie zasadniczych wyzwań związanych z wystrzeliwaniem rakiet ze statków. W przeciwieństwie do “lądowej” wersji systemu HIMARS, planiści musieli dostosować oprogramowanie służące do kierowania ogniem do strzelania z platformy ruchomej (okręt szedł), rozwijając tym samym zdolności, których dotychczas Piechota Morska nie posiadała. Zastosowano również rozwiązanie zapobiegające uszkodzeniu pokładu przez wieloprowadnicową wyrzutnię podczas prowadzenia ognia. Prawdziwą zaletą testu było w ocenie ekspertów Piechoty Morskiej zademonstrowanie zdolności do atakowania lądowych celów z morza, co miało istotne znaczenie w świetle coraz częstszych działań prowadzonych w środowiskach przybrzeżnych.

Udane próby nie przesądzają o wprowadzenia HIMARSA do uzbrojenia. Jednym z potencjalnych nierozstrzygniętych problemów związanych z planem rozmieszczenia systemu rakietowego na pokładzie okrętów desantowych jest przestrzeń, którą zajmuje system. Na przykład samo składowanie 11 prostokątnych kapsuł rakietowych systemu zajmuje jedną piątą przestrzeni magazynowej przeznaczonej dla amunicji (na okręcie desantowym).

Rozważane są też inne rozwiązania. Piechota Morska jest m.in. zainteresowana rakietą uderzeniową firmy Raytheon, tj. pociskiem rakietowym przeznaczonym do zwalczania okrętów i celów naziemnych, który został przetestowany na okręcie podwodnym Marynarki Wojennej USA. Pocisk ma zasięg 100 mil morskich, tj. ponad dwukrotnie większy niż efektywny zasięg systemu HIMARS. Analizowane jest też rozwiązanie z wykorzystaniem pocisków rakietowych typu “Tomahawk”.

Celem przyszłości dla Piechoty Morskiej jest stworzenie dla Piechoty Morskiej możliwości prowadzenia precyzyjnego ognia na dalekie odległości. Podobno znaleziono już rozwiązanie pozwalające na zwiększenie zasięgu ognia z nawodnej platformy morskiej na odległość do 400 mil.

W świetle realizowanego procesu pozyskania przez Polskę systemów HIMARS (w ramach programu HOMAR) interesujące wydaje się śledzenie amerykańskich planów modernizacji tego uzbrojenia. Nasi sojusznicy analizują też opcję pozyskania wprowadzonych do uzbrojenia SZ RP pocisków rakietowych NSM (Naval Strike Missile). Wprawdzie stosowne decyzje już zapadły, ale nasuwa sie pytanie czy nie byłoby dla nas korzystniejsze pozyskiwanie systemów rakietowych (artylerii rakietowej) podobnej klasy, które byłyby wystrzeliwane z tej samej platformy. Zarówno w przypadku NSM jak i systemu HIMARS dla Polski wykorzystano wspólną platformę kołową produkcji polskiej. Wydaje się to racjonalne z punktu widzenia łatwiejszej logistyki, dostaw części zamiennych, obsługi czy szkolenia, ale przede wszystkim z punktów widzenia całościowych kosztów.

Zobacz również

MINISTER OBRONY NARODOWEJ NIE ZWALNIA

Po niedawnych decyzjach w sprawie pozyskania nowego systemu