BMS2-PITRADWAR-fot.zbrojna.tv
BMS2-PITRADWAR-fot.zbrojna.tv

Na portalu South China Morning Post, w połowie ubiegłego miesiąca opublikowano artykuł zatytułowany “Chiny dogoniły NATO w informacyjnym wyścigu zbrojeń wraz z pozyskaniem ‘Ferrari’ wśród oprogramowań wykorzystywanych do prowadzenia gry wojennej “(China matches NATO in information arms race with deal for ‘Ferrari of war room software).

Poniżej tłumaczenie robocze artykułu:

“Chiny pozyskały oprogramowanie wykorzystywane przez NATO i Stany Zjednoczone do odwzorowywania sytuacji pola walki na dużych ekranach umieszczonych w centrach dowodzenia, salach narad wojennych. To daje chińskim siłom zbrojnym możliwości organizacji działań równoważnych elitarnym operacjom wojskowym Zachodu.

Zgodnie z informacjami pochodzącymi od chińskich kontrahentów, zweryfikowanych przez South China Morning Post, firma Luciad z siedzibą w Leuven (Belgia) sprzedaje chińskiemu rządowi zaawansowane oprogramowanie, wykorzystywane do budowania świadomości sytuacyjnej przez dowództwa wojskowe Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego. Oferowany pakiet zawiera program LUCIADLIGHTSPEED, który może szybko i dokładnie przetwarzać dane w czasie rzeczywistym, w tym dane pochodzące z obiektów poruszających się z dużą prędkością.

Świadomość sytuacyjna to zdolność do poznania sytuacji w środowisku, otoczeniu celu i wykorzystania tej wiedzy do pokonania wroga. W czasie wojny sytuacja jest tak płynna, że może się zmienić w ciągu kilku sekund. Dlatego planiści wykorzystują dane ze źródeł takich jak drony, zdjęcia satelitarne, radary, wykresy z czujników, prognozy pogody i meldunki z pola walki. Tradycyjne oprogramowanie przetwarzające różne strumienie danych może wprowadzać błędy w pozycjonowaniu ruchomych celów sięgające 500 metrów (1600 stóp). Według amerykańskiej firmy NVIDIA zajmującej się technologią graficzną, oprogramowanie Luciada może analizować dane i generować płynne wizualizacje z szybkością 100 obliczeń na sekundę (75 razy szybciej niż jego najbliższy konkurent), z dokładnością do 3 cm (jeden cal) i na skalę globalną. Dzięki temu planiści mogą wizualizować i analizować zmiany na pozycjach wroga lub oceniać informacje o celu (w czasie rzeczywistym) i tym samym odpowiednio dostosowywać parametry realizowanej misji.

Takie samo oprogramowanie jest wykorzystywane przez Dowództwo Operacji Specjalnych Stanów Zjednoczonych w Bazie Sił Powietrznych MacDill w Tampie na Florydzie, gdzie przygotowywano dla rządu USA tajne misje – w tym operację, w której zamordowano przywódcę Al-Kaidy Osamę bin Ladena w Pakistanie, w 2011 roku.

Zgodnie z chińskim prawem, zagraniczny sprzedawca dostarczający oprogramowanie chińskiemu rządowi musi dla celów bezpieczeństwa ujawnić władzom każdą linię kodu źródłowego. Nie było jasne, czy Luciad spełnił ten wymóg. Firma nie odpowiedziała na prośby o komentarz.

W ocenie pekińskiego eksperta ds. bezpieczeństwa informacji, który pracował dla rządu, korzystanie w dowództwie wojskowym SZ Chin z technologii wykorzystywanej przez NATO nie jest pozbawione ryzyka. Oprogramowanie może bowiem zawierać ukryte kody, co zdaniem naukowca, “może doprowadzić do nieuprawnionej infiltracji mózgu chińskich operacji wojskowych”. Wprawdzie sieć wojskowa była fizycznie odizolowana od Internetu i chroniona przez odpowiednie oprogramowanie, to jednak “zawsze istniała możliwość znalezienia sposobu i obejścia zabezpieczeń”. Z drugiej strony, studiowanie oprogramowania, szczególnie na poziomie kodu źródłowego, dałoby Chinom pogląd na prowadzone operacje przez centra dowodzenia zachodnich mocarstw. “Niekiedy komentarz (wyjaśnienie lub adnotacja w kodzie źródłowym programu komputerowego) może pozwolić na odtworzenie historii” – wyjaśnił chiński naukowiec.

Chiny wykorzystują jedne z największych na świecie systemów gromadzenia informacji o charakterze wojskowym, a ich stopień zaawansowania stale rośnie. Posiadają rozbudowaną sieć satelitów, służących w większości rządowi lub Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, które pod względem liczby stawiają Chiny na drugim miejscu po Stanach Zjednoczonych. Urządzenia monitorujące są rozmieszczane w oceanach świata, od Morza Południowochińskiego po amerykańskie Zachodnie Wybrzeże. Konwencjonalne uzbrojenie, takie jak miny lądowe, ewoluuje wraz z wykorzystywaniem sztucznej inteligencji.

W celu uzyskania informacji i analizy zagrożeń, chińskie służby wojskowe i wywiadowcze monitorują sektory cywilne, w tym Internet, sieci kamer i media społecznościowe. Zdaniem ekspertów z branży, stwarza to duże i pilne zapotrzebowanie na zaawansowane oprogramowanie do przetwarzania tych danych. Inżynier z branży informacji geoprzestrzennych z firmy lotniczej w Pekinie stwierdził, w tym kontekście, że “Luciad jest bardzo dobry w rodzinie oprogramowania GIS (z ang. Geographic Information System (system informacji geograficznej)) i pojawia się we właściwe miejscu i w odpowiednim czasie”.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy personel techniczny wyższego szczebla wraz z chińskim rządem i głównymi kontrahentami wziął udział w zorganizowanych w Pekinie przyspieszonych kursach dotyczących nowego oprogramowania. Jeden z nich był wizytowany w czerwcu przez przedstawicieli Key Mapper, dostawcy usług informacji geoprzestrzennej w Chinach. W trakcie szkolenia trener z Luciad przedstawił m.in. dane na temat San Francisco, aby zademonstrować funkcjonalność oprogramowania. “Dzięki temu szkoleniu uczestnicy nie tylko dobrze rozumieją pełną gamę produktów firmy Luciad, ale mogą także samodzielnie wykorzystywać produkty do tworzenia pochodnych aplikacji” – podała firma na swojej stronie internetowej. Firma Key Mapper potwierdziła, że jest oficjalnym odsprzedawcą oprogramowania na licencji Luciad dla chińskich klientów rządowych. Pekińska firma odmówiła ujawnienia dalszych szczegółów ze względu na wrażliwość tej technologii.

Luciad został założony przez dr Lode Missiaena, naukowca który w latach dziewięćdziesiątych pracował w Agencji Konsultacji, Kierowania i Dowodzenia NATO w Hadze. Missiaen, odpowiedzialny za rozwój i zastosowanie nowoczesnych technologii oprogramowania do kontroli ruchu lotniczego i zarządzania przestrzenią powietrzną NATO, dostrzegł brak komercyjnego oprogramowania, które mogłoby łączyć w czasie rzeczywistym informacje geograficzne z innymi. Po odejściu z NATO założył w 1999 r. firmę Luciad, aby wypełnić ww. lukę, ale dopiero w 2008 r. NATO w pełni zaadaptowało nową technologię w swoich centrach dowodzenia, do generowania zobrazowań sytuacyjnych na dużym ekranie, w salach narad.

Oprogramowanie Luciada jest obecnie używane nie tylko przez państwa członkowskie NATO, ale także przez głównych dostawców systemów uzbrojenia, w tym Boeinga, Airbusa, Lockheeda Martina i Thalesa. Firma została kupiona w ubiegłym roku przez Hexagon, grupę technologiczną z siedzibą w Szwecji, która nawiązała relacje z chińskim przemysłem zbrojeniowym. Oprogramowanie wykorzystał producent chińskich statków powietrznych w technologii “stealth”. Nie było jasne czy sprzedaż oprogramowania Luciad w Chinach nastąpiła po przejęciu firmy przez grupę. Hexagon nie odpowiedział na pytania.

Profesor Wu Lun, dyrektor wydziału systemów informacji geograficznej na Uniwersytecie Pekińskim i starszy doradca chińskiego rządu ds. technologii informacji geoprzestrzennych, stwierdził, że dotychczas najpopularniejszą zagraniczną platformą GIS w Chinach było ArcGIS, komercyjne oprogramowanie opracowane przez Environmental Systems Research Instytut w Kalifornii. Wprawdzie Arc Gis miał zastosowanie wojskowe, ale jest głównie wykorzystywany do projektów cywilnych”. Ze względów bezpieczeństwa rząd chiński promował krajowe oprogramowanie GIS dla zastosowań rządowych i wojskowych, a niektórzy dostawcy, tacy jak SuperMap i MapGIS, opracowali “całkiem dobre i konkurencyjne produkty”. W ocenie profesora “różni klienci mają różne wymagania, dlatego oprogramowania zagraniczne i krajowe będą współistnieć przez długi czas “.

Komentarz

Istotne pytanie dotyczy relacji Luciad/Hexagon z polskimi podmiotami przemysłu obronnego. Pytanie: co dalej? Popularność rozwiązań firmy Luciad nie wyklucza również zainteresowania współpracą ze strony innych polskich spółek sektora zbrojeniowego. Pozyskanie przez Chiny tej technologii wraz z kodami źródłowymi znacząco ograniczyłoby jeśli nie wykluczyło dalszej współpracy z belgijską firmą.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa trudno sobie wyobrazić implementację w naszym wojsku oprogramowania, które jest powszechnie dostępne. Dlatego w procesie pozyskiwania technologii z obszaru informacyjnego, czy łączności należałoby jednak rozważyć pozyskanie rozwiązań krajowych, a przynajmniej tak jak to robią Chińczycy budować własne opcje alternatywne.

 

Zobacz również

O co naprawdę chodzi przy “unifikacji” sprzętu wojskowego?

Instytucje zajmujące się pozyskiwaniem sprzętu i uzbrojenia wojskowego