Sojusz Północnoatlantycki przygotowuje największy, wspólny projekt o wartości 260 mln USD na budowę nowych magazynów wojskowych w Polsce. Reakcją na decyzję Sojuszu jest artykuł zamieszczony w dniu 8 kwietnia 2019r. na stronie www.defensenews.com, zatytułowany “As NATO banks on Poland, is the country becoming the new face of a nervous Europe?”. Jak czytamy w artykule, NATO planuje przekształcić Powidz – miasto w centralnej Polsce, w kluczową bazę magazynowo-składową dla uzbrojenia i amunicji amerykańskiego Pancernego Brygadowego Zespołu Bojowego (tzw. Armored Brigade Combat Team (ABCT)). Baza ma na celu składowanie amerykańskiego sprzętu przeznaczonego do użycia na wypadek konfrontacji z Rosją. Należy podkreślić, że baza ma funkcjonować na bardzo wysokim poziomie gotowości do działań, z opcją natychmiastowej dyslokacji pojazdów, środków łączności, broni i amunicji. Przewiduje się budowę obiektów magazynowych (przeznaczonych do zapewnienia bieżących napraw oraz okresowych przeglądów pojazdów pancernych), obiektów pomocniczych oraz naziemnych magazynów amunicji.

Finansowanie projektu

Nowa baza w Powidzu będzie finansowana ze środków NATO: pieniądze na projekt pochodzą z tzw. Programu Inwestycji NATO w Dziedzinie Bezpieczeństwa utworzonego w celu wspólnego finansowania projektów wojskowych (NSIP NATO Security Investment Programe). Fundusz NSIP tworzony jest w oparciu o wkłady finansowe, wszystkich 29 członków Sojuszu, których wysokość jest uzależniona od produktu krajowego brutto danego kraju. Udział Waszyngtonu, jako najbogatszego członka Sojuszu, pokrywa 20-25% kosztów danego projektu. Po zatwierdzeniu w ubiegłym miesiącu funduszy na ten cel, budowa obiektu ma się rozpocząć latem tego roku i potrwa około dwóch lat. Przedstawiciele NATO zauważyli, że skala inwestycji w Powidzu stanowi pod względem finansowym anomalię w stosunku do podobnych programów Sojuszu. Zwykle na modernizację infrastruktury wydatkowane są środki na poziomie od kilkuset tysięcy do kilkudziesięciu milionów dolarów, co ma się nijak do planowanych na Powidz 260 milionów USD.

Reakcja Rosji

Budowy bazy w Powidzu nie należy bynajmniej utożsamiać z opcją stałej obecności amerykańskich wojsk w Polsce. Póki co Waszyngton traktuje przyszłą bazę jako jedno z pięciu miejsc w Europie, które w razie potrzeby mogą zapewnić sprzęt, uzbrojenie i amunicję, w liczbie niezbędnej do utworzenia dywizji pancernej. Podjęte działania w kierunku budowy bazy w Powidzu są argumentowane agresywnymi działaniami Rosji będącymi zaprzeczeniem “wizji zjednoczonej, wolnej i pokojowej Europy”, której broni NATO. Obecnie nie przewiduje się zdecydowanej reakcji rosyjskiego kierownictwa wobec budowy bazy w Powidzu, podobnie jak to ma miejsce w odniesieniu do traktatu INF. Sytuacja może ulec zmianie w miarę realizacji projektu.

W ocenie Moskwy samo NATO jest przeszkodą dla poprawy rosyjskich stosunków z Zachodem. Powszechnie uważa się, że rosyjsko-europejskie stosunki polityczne i gospodarcze są z jednej strony poprawne, zaś z drugiej w totalnej opozycji do złych relacji wojskowych, których uosobieniem jest Sojusz Północnoatlantycki.

Fort Trump – uzasadnieniem dla utworzenia rosyjskiej bazy na Białorusi

Jak stwierdzono w artykule, powołując się na rosyjskiego eksperta, “Fort Trump” z pewnością zapewniłby rosyjskiemu rządowi odpowiednie uzasadnienie dla rozmieszczenia większej liczby wojsk i sprzętu w Zachodnim Okręgu Wojskowym oraz zwiększenia budżetu wojskowego. Faktem jest, że ” takie wzmocnienie byłoby marginalne, z uwagi na fakt, że w Zachodnim Okręgu Wojskowym i w Kaliningradzie osiągnięto już praktycznie maksymalny poziom rozwinięcia”. Nie zmienia to faktu, że “Fort Trump” umożliwiłby Moskwie “zwiększenie presji na sąsiadującą Białoruś, aby zaakceptowała dodatkową obecność rosyjskich siły powietrznych i lądowych, co w konsekwencji doprowadziłoby do ograniczenia swobody działania białoruskich sił na Zachodzie. Nowa duża baza USA pozbawiłaby Białoruś argumentów przemawiających za tym, że podobny rosyjski obiekt w tym kraju jest niepotrzebny. Tym bardziej, że w ubiegłym roku Białorusini ocenili, że mają wystarczające siły dla zapewnienia bezpieczeństwa narodowego, a utworzenie zagranicznej bazy wojskowej nie przyczyniłoby się do zwiększenia bezpieczeństwa regionalnego.” Jednocześnie jednak ostrzegli, że “nowa baza amerykańska może zmienić te kalkulacje.” Póki co, “białoruski rząd od czasu aneksji przez Moskwę Krymu i części Ukrainy stara się zachować delikatną równowagę w relacjach z Zachodem i Rosją, z którą jest ściśle związany gospodarczo, politycznie i kulturowo.”

Kwestia stałego stacjonowania wojsk USA w Polsce jest nadal nierozwiązana. Istnieje pogląd, że najlepszą opcją byłoby zachowanie systemu rotacyjnego, który jest obecnie wykorzystywany do zarządzania amerykańskim kontyngentem w Polsce liczącym 4-5 tysięcy żołnierzy. Ocenia się, że taki system sprawdza się przypadku realizacji szczególnie wymagających zadań w zakresie logistyki i konserwacji sprzętu (byłyby realizowane przy ustanowieniu nowego miejsca składowania pojazdów opancerzonych i amunicji). Obecnie Kongres czeka na odpowiednią analizę Pentagonu, która ma uwzględnić m.in. aspekty polityczne NATO związane z ewentualną stałą obecnością amerykańskich wojsk w Polsce oraz rosyjską reakcję na taki stan.

Komentarz

Bez względu na przyszły status amerykańskich wojsk stacjonujących Polsce, obecne działania NATO są zbieżne z naszymi oczekiwaniami i w konsekwencji, w razie konfliktu, wpłyną na wzmocnienie możliwości przyjęcia wojsk Sojuszu. Podobnie sama obecność amerykańskich żołnierzy. Przezbrajanie naszej armii w amerykańską broń tylko potęguje interoperacyjność SZ RP. Z wojskowego punktu widzenia, dla Rosji prawdopodobnie nie ma to kluczowego znaczenia, ponieważ w razie konfliktu i tak we wszystkich scenariuszach jesteśmy najbliżej położonym teatrem działań. Jednocześnie, stając się coraz istotniejszą strefą amerykańskich wpływów, możemy w sytuacjach ekstremalnych, w większym stopniu oczekiwać zdecydowanej reakcji najważniejszego członka NATO.

Zobacz również

PO TESTACH W USA – REKOMENDACJA DLA JFSS JAŚMIN

System Wymiany Danych dla Połączonego Wsparcia Ogniowego tzw.